biomag-opinie-1

Pan Maciej z Olsztyna

Od kliku lat mam problemy ze sprawnością stawów. Dolegliwości bywały bardzo bolesne, zażywałem lekarstwa, miałem też robione zastrzyki. Cały czas jestem pod opieką specjalisty, ale ostatnio zażywam znacznie mniej medykamentów. Nawet się nie spodziewałem, że stosowanie tak prostego urządzenia w warunkach domowych da mi aż tyle. Ból został zniwelowany niemal całkowicie, świetne uzupełnienie podstawowego leczenia. Magnetoterapię stosuję niespełna rok, wystarcza mi po 25 min dwa razy w ciągu dnia, aby efekty były zadowalające.

biomag-opinie-2

Pani Maria Osik z Warszawy

Jestem bardzo zadowolona z przyrządu Biomag jaki oferuje Państwa firma. Zabiegi mogę wykonywać w domu, co jest dla mnie komfortowym rozwiązaniem. Najważniejsze: są skuteczne! Bóle rąk i nóg związane ze zmianami zwyrodnieniowymi zaczęły ustawać już po 3 tygodniu stosowania (regularnego, codziennie). Teraz- po 8 miesiącach mogłam nawet pozwolić sobie na krótka wycieczkę rowerową z wnukiem. Ręce też są bardziej sprawne, z powrotem wróciłam do mojego hobby- szydełkowania. Nie muszę już łykać tabletek przeciwbólowych.

biomag-opinie-3

Pan Bartosz z Poznania

W wyborze odpowiedniego urządzenia pomógł mi doradca. Finalnie zamówiłem przyrząd Laguna do ogólnej rehabilitacji i oczyszczania organizmu. Stosuję od lipca, przeważnie rano. Dzięki temu początek dnia wygląda całkiem inaczej niż kiedyś. Poprawiło mi się krążenie, nie idę już do pracy zmęczony z grymasem na twarzy. Urządzenie jest też pomocne przy drobnych urazach, o czym się przekonałem stosując po skręceniu kostki.

biomag-opinie-4

Pan Edmund Dąbrowski z Nowego Miasta

Moje doświadczenia ze stosowaniem przyrządu Laguna w domowych warunkach są bardzo pozytywne i chętnie się nimi podzielę z czytelnikami. Mamy z żoną przydomowy ogródek, to nasze hobby, dbamy o rośliny, mamy kilka drzewek owocowych. W pewnym momencie nie mogłem już jej pomagać, praktycznie każdy wysiłek fizyczny sprawiał mi ból. Czułem się z tym źle, nie tylko fizycznie ale i psychicznie. W ubiegłym roku postanowiłem kupić Biamag Laguna. Na dzień dzisiejszy sprawność wróciła do normy. Pracuję w ogrodzie, pracuję zawodowo, majsterkuję w garażu i mam na to wszystko znów ochotę.

biomag-opinie-5

Pan Edmund Dąbrowski z Nowego Miasta

Deformacja stawu biodrowego to problem zdrowotny z którym zmagam się od dziecka. Po przekroczeniu 30 ki dało to osobie mocno znać: bóle, kłopoty z ruchomością stawu. Wizyta u ortopedy zakończyła się otrzymaniem recepty na Coxtral (silny lek przeciwbólowy). Stosowałem także preparat Galadrink, uczęszczałem na zabiegi rehabilitacyjne, dwukrotnie byłem w sanatorium. Mimo wszystko nadal odczuwałem bóle, poprawa była, ale nie wielka. O magnetoterapii dowiedziałem się z czasopisma, postanowiłem skonsultować to z zaufanym lekarzem, porozmawialiśmy i zarekomendował mi przyrząd Laguna II- Familly. Na dolegliwości bólowe używam aplikatora płytkowego i przyznać muszę, że sprawdza się lepiej niż medykamenty, wyjątkowo szybko uśmierza dyskomfort. Celem utrzymania ruchomości stawów stasuję natomiast aplikator koc. Zdaję sobie sprawę z tego, że uszkodzenie stawu jest trwałe, lecz dzięki terapii urządzeniem Laguna jestem w stanie normalnie funkcjonować, poruszając się bez bólu. Jako że metoda jest bezpieczna, Lagunę stosuje też moja rodzina, gdy zaistnieje potrzeba. Pomaga na szereg dolegliwości, np. na bóle kręgosłupa, głowy, wzmacnia odporność- również przy anginie stosujemy, łagodzi objawy alergii i mojej 12 letniej córki. Absolutnie nie żałuję zakupu, jestem pewien że wybrałem dobry produkt i zapewniam Was, że jest skuteczny.

biomag-opinie-6

Pani Barbara Ziętek z Warszawy

Byłam w szoku kiedy w wieku zaledwie 32 lat dowiedziałam się, że cierpię na zwyrodnienie stawów. Na podstawie prześwietlenia lekarz bez ogródek poinformował mnie, iż stawy kolanowe są w takim stanie jak u staruszki. Załamałam się, później w pewnym sensie pogodziłam się z chorobą, nie podejmując jednak żadnych konkretnych kroków ku temu, by się leczyć. Stan pogorszył się na tyle, że musiałam dostawać zastrzyki do stawów kolanowych (Diporphos, Myalgan, Arteparon, Rumalon), co jednak oczekiwanej poprawy nie przyniosło. W wieku 39 lat zostałam poddana pierwszej operacji stawów, 2 lata później odbyła się kolejna- usunięcie łękotki. Tak naprawdę dopiero wtedy uświadomiłam sobie, jak ważne jest zdrowie, że nie można go lekceważyć i trzeba o siebie dbać.

Zainteresowałam się tym jak jeszcze mogę sobie pomóc. Po lekturze kilku publikacji o magnetoterapii kupiłam przenośny przyrząd LAGUNA. Opracowałam sobie indywidualny program stosowania oraz optymalne dawkowanie w ciągu dnia. Leczenie fizykalne wspierałam odpowiednią dietą (wiele informacji czerpiąc z książki „Przewodnik po grupach krwi”) i suplementami. Postanowiłam zadbać również o lepsze ukrwienie stawów poprzez ćwiczenia dotleniające. Po upływie roku na własną rękę wykonałam RTG stawów kolanowych, w pozycji stojącej z obciążeniem. Chciałam przekonać się, czy wraz z poprawą samopoczucia poprawiły się też wyniki. Różnice odczuwalne na co dzień były przecież diametralne. Kolana przestały mi puchnąć, kilka zbędnych kilogramów udało mi się zamienić na masę mięśniową, przestałam odczuwać zmęczenie, które niegdyś pojawiało się po najdrobniejszym wysiłku. Porównanie zdjęć RTG mile mnie zaskoczyło. To sprzed roku wskazywało zwyrodnienie III stopnia, natomiast aktualne dokumentowało znaczną poprawę. Oto skrócona opinia lekarza ortopedy ze Szpitala Praskiego w Warszawie: w wyniku magnetoterapii poprawa stanu ogólnego, poprawa stanu mięśni, ustąpienie obrzęków, podwyższenie warstwy chrząstki obydwu szczerbin stawowych stawów kolanowych.

Teraz jestem pewna nie tylko że zwyrodnienie stawów można leczyć i da się to zrobić( choć wiele środowisk medycznych twierdzi inaczej), ale również, że urządzenie Laguna, przy zastosowaniu odpowiedniego programu realnie pomaga. Na podstawie własnych doświadczeń oraz opinii zwolenników okazuje się, że zwyrodnienie I stopnia da się wyleczyć już w 4 miesiące, II stopnia- 8 miesięcy, zaś III- mniej więcej w ciągu roku. Regularnie wykonywana magnetoterapia potrafi zdziałać więcej niż przypuszczamy, naprawdę można- wbrew temu co kiedyś słyszałam od lekarzy- wyleczyć to, co rzekomo nieuleczalne. Mam potwierdzenie wyrażone opinią lekarza oraz w postaci zdjęć RTG.

biomag-opinie-7

Pani Justyna z Mrągowa

W ubiegłym roku, na początku października zamówiłam przyrząd Laguna do magnetoterapii w warunkach domowych. Jest niezastąpiony przy leczeniu stawów. Używam go także gdy bolą mnie zęby, kręgosłup praz przy dolegliwościach menstruacyjnych. Nawet moim czworonożnym przyjaciołom- hoduję dwa pieski rasy Papillon- magnetoterapia pomogła. Zwierzaki miały problemy z moczeniem, czego udało się całkowicie pozbyć. Aparatu Laguna używa również brat, na bóle kręgosłupa i nerek. Po magnetoterapii zaprzestał szpikowania się lekarstwami, na pewno wyjdzie mu to na dobre. Na zabiegi Laguną przychodzi też do mnie sąsiadka, która cierpi na zwyrodnienie III stopnia. Bolało ją tak bardzo, że nie mogła pokonać nawet kilku schodów, przez co dłuższy czas niemal nie opuszczała mieszkania. Jest nam wdzięczna za udostępnienie urządzenia, gdyż dziś może już funkcjonować sprawniej, ból minął, samodzielnie robi zakupy. Czasem pożyczam Lagunę innym znajomym, potwierdzają jej skuteczność. Opowiedziałam lekarzowi o stosowaniu przyrządu w naszym domostwie. Chociaż przyrząd nie był tani, ani przez chwilę nie żałowałam, że go kupiłam. Swoją drogą, opieka zdrowotna i leki też koszują.

biomag-opinie-8

Pani Natalia Sokolska z Wadowic

Pierwsze bóle stawów biodrowych zaczęłam odczuwać jakieś 8 lat temu. Dolegliwość z roku na rok stawała się bardziej uciążliwa. Lekarz zasugerował początkową fazę zwyrodnienia, rozpoczęłam wówczas leczenie farmakologiczne, które przyniosło tylko niewielką poprawę. Postanowiliśmy wtedy wraz z mężem wypróbować magnetoterapię. Obydwoje już po kilku miesiącach dostrzegliśmy pozytywne działanie tej metody. Wcześniej ból bywał tak ciężki, że utrudniał mi zasypianie, budził mnie też w nocy. Dzięki magnetoterapii, którą stosowałam samodzielnie, w domu, śpię już spokojnie. W międzyczasie, ze względu na pobyt w szpitalu, terapia została przerwana, ale zaraz po powrocie kontynuowałam. Stosowaliśmy aplikator A4HLg.

biomag-opinie-9

Pan Zygmunt z Opola

Trzy lata temu zachorowałem na reumatoidalne seropozytywne zapalenie stawów. Już wcześniej zresztą dokuczały mi bóle stawów i mięśni. Ta choroba jest bardzo uciążliwa, bywa że znienacka pojawiają się zapalenia stawów kostek, palców, kolan czy kości kolanowych. Nawet lekarstwa na poszerzenie naczyń krwionośnych (Enelbin, Tebocan) nie zdają egzaminu. Rok temu żona namówiła mnie abyśmy kupili przyrząd LAGUNA, pomyślałem, że nie zaszkodzi spróbować nowej metody. Obydwoje używamy tego urządzenia, stosujemy różne aplikatory. Pierścień SPHLg idealnie sprawdza się przy magnetoterapii kostek i kończyn dolnych. Można go założyć na obydwie nogi. Poduszki A4HLg stosuję z olei na długie kości nóg, ponieważ bez kłopotu zmieniać miejsce aplikacji, przykładając do różnych miejsc. Jeżeli odczuwam silny ból, ustawiam program 5 (przeciwbólowy) na 25 minut, z intensywnością 4. Zabieg powtarzam 2-3 razy dziennie. Dowiedziałem się też, że magnetoterapia wzmacnia również system immunologiczny- w tym celu także stosuję LAGUNĘ. W okolice splotu słonecznego przykładam aplikator krążkowy A1HLg, na 25 minut, program PA (czasami dodatkowo z programem 14), intensywność 4. Żona natomiast zaczęła niedawno stosować urządzenie do magnetyzowania wody. Ogólnie rzecz biorąc polecam zakup, ale warto sięgnąć po większe aplikatory, aby móc jednocześnie stosować na obu kończynach. Pamiętajcie też Państwo o systematyczności.

biomag-opinie-10

Państwo Szolc ze Skierniewic

Żona cierpiała na zwyrodnienie stawu kolanowego II stopnia, stosowała maści, leczyła się też Brufenem, a ja miałem kłopoty z dolną częścią kręgosłupa i hemoroidami. Po 5 miesiącach magnetoterapii ból kręgosłupa ustąpił, hemoroidy wyleczyłem całkowicie. Odstawiłem lekarstwa przeciwbólowe- nareszcie. Zdrowie małżonki także się poprawiło. Już po miesiącu ustały bóle kolan, nie chodzi już do przychodni po recepty na uśmierzające ból medykamenty, nie są w tym momencie potrzebne. Żona stosuje ostatnio Lagunę też przy przeziębieniach i infekcjach grypopodobnych, objawy mijają w ciągu 2-3 dni.

4649012227_84c0c3f4a5_z

Pani Aneta z Suwałk

Zimą zeszłego roku zachorowałam na zapalenie stawu ramiennego. Praktycznie nie byłam w stanie poruszać ręką, wykonywać codziennych czynności w domu. Będąc mamą 4 letniego dziecka nie mogłam też opiekować się synem. Ból towarzyszył mi non- stop, utrudniał m.in. sen, przez co w ciągu dnia czułam się cały czas przemęczona. Stosowałam leki dostępne bez recepty na bazie ibuprofenu. Dawki zalecane na ulotce nie pomagały. Zaraz po świętach dostałam się do ortopedy, otrzymałam leki na receptę (analgetyki). Zamiast pomóc zaszkodziły, gdyż nabawiłam się problemów z żołądkiem. Codziennie dokuczały mi nudności, czasem wymioty, schudłam 8 kg chociaż wcale nie chciałam, bo nigdy nie miałam nadwagi. Podejrzewałam nawet chorobę wrzodową. Byłam wyczerpana. Od swojej siostry dowiedziałam się o leczeniu za pomocą magnetoterapii, stosowała tę metodę na żylaki. Nie byłam od razu przekonana, że mi to pomoże, jednak pożyczyłam od niej przyrząd Laguna. Ulgę w bólu poczułam po niespełna tygodniu stosowania, pomału ograniczałam zażywanie lekarstw, aż do całkowitego zaprzestania. Jednocześnie mój żołądek przestał „strajkować”. Zaczęłam normalnie wypoczywać i regularnie jeść bez żadnego dyskomfortu. Nawet miesiąc nie minął gdy wróciłam do pracy, byłam w stanie prowadzić samochód i poświęcać się opiece nad dzieckiem.

biomag-opinie-12

Państwo Jaworowscy z Marek

Magnetoterapię stosujemy już od kilu lat. Wspólnie z małżonką posiadamy urządzenie do użytku domowego. Przyznam, że przed dokonaniem zakupu miałem wątpliwości i dość sceptyczne nastawienie, ale szybo się przekonałem, że byłem w błędzie. Pewnie przez moje konserwatywne podejście do nowoczesnych metod leczniczych. Mam 67 lat, jestem po 2 zawałach serca. Cierpiałem na arytmię, nadciśnienie, chorowałem na anginę. Serce nie było w najlepszej kondycji, mimo zażywania kilu różnych leków przepisanych przez kardiologa. Uznałem, że sokoro magnetoterapia nie wiąże się z żadnym ryzykiem, mogę spróbować. Zabiegi uskuteczniałem 3 razy dziennie, przez godzinę każdorazowo. Pomogły i to szybciej niż się spodziewałem. Arytmia ustąpiła, puls wrócił do normy, ciśnienie również. W ciągu ostatnich miesięcy leczyłem także prostatę przy pomocy magnetoterapii oraz zapalenie pęcherza moczowego. Poprawa już po 4-5 dniach.

Żonę bardzo bolały stawy kolanowe (stwierdzone zwyrodnienie stawów). Prawie nie mogła chodzić. Mieszkamy na 2 piętrze bez windy, z wielkim trudem i bólem pokonywała schody, unikając w zasadzie wychodzenia z mieszkania. Jeździliśmy na zastrzyki z kortikoidów, też bez większego efektu. Ona od początku wierzyła w skuteczność magnetoterapii, stosując intensywnie urządzenie Biomag (3-4 razy dziennie, po 25 minut) znakomity efekt przeciwbólowy uzyskała w ciągu kilku dni. Po 2 tygodniach zmniejszyła częstotliwość terapii, a po miesiącu ból ustał całkowicie, przestała brać zastrzyki. Biomag nadal jest w ciągłej eksploatacji, raz dziennie używa urządzenia profilaktycznie, z przerwami co 2 tygodnie (14 dni stosowania, 14 dni przerwy). Magnetoterapia pomogła jej również w leczeniu kataru, zaparć i bólu zębów. Jak na swój wiek czujemy się teraz naprawdę świetnie, nawet lekarze byli zaskoczeni. Nie wydajemy już pieniędzy na leki i sanatoria.

biomag-opinie-13

Pan Adam Stępień z Krakowa

Leki farmakologiczne, parafina, różnorodne maści łagodzące ból- w ten sposób przez lata starałem się niwelować dolegliwości związane z bólem kręgosłupa i kolan. Z różnym skutkiem, najczęściej tylko chwilowym złagodzeniem złego samopoczucia. Urządzenie do magnetoterapii dostałem w prezencie od moich dzieci, używam mniej więcej od roku, aplikując na kolana, kręgosłup i ostrogi. Czuję, że siły wracają, zacząłem żyć bez bólu, co ciekawe nie mam też problemów z pamięcią, co mi się wcześniej zdarzało.

biomag-opinie-14

Pan Ryszard Kocoń z Gliwic

Urządzenie LAGUNA przynosi niezwykle szybkie efekty terapeutyczne. Ja je zauważyłem już po tygodniu. Jestem schorowanym człowiekiem mam za sobą walkę z nowotworem przysadki mózgowe i związane z tym dwie operacje głowy. Po zabiegach zacząłem cierpieć na epilepsję. Od lat mam osteoporozę i na domiar złego przytrafiło mi się złamanie szyjki kości biodrowej. Do tego zapalenie nerwów obwodowych oraz powracająca zakrzepica prawej nogi. Przyszedł moment, w którym przestałem chodzić o własnych siłach. Poruszałem się po mieście na wózku inwalidzkim, a w domu o kulach, z trudem. Aparatu LAGUNA używam od niespełna miesiąca, nie czuję już tak silnego bólu, ogólnie mam więcej siły. Jestem dobrej myśli, ponieważ widzę stopniową poprawę.

biomag-opinie-15

Pani Grażyna z Izabelina

Zawsze unikałam leków i wizyt u lekarzy i za młodu rzadko pojawiała się takowa konieczność. Po 50 ce zaczęłam odczuwać bóle w łydkach, podejrzewałam problemy żyle, może jakieś zatory naczyniowe. Nie skonsultowałam tego z lekarzem, szukałam wyjścia na własną rękę. Zamówiłam przyrząd Laguna, stosowałam codziennie- grupa stosowania 04 lub 05. Kiedy dolegliwości minęły (stało się to po 3 tygodniach), zaprzestałam na pewien czas zabiegów. Wczesną wiosną znów jednak choroba się odezwała, co skłoniło mnie aby powrócić do magnetoterapii. Zawsze tak robię, kiedy poczuję ból i to pomaga.

biomag-opinie-16

Pan Mariusz Meisner z Katowic

Cukrzyca jest często występującą chorobą w naszej rodzinie, niestety ja też się z nią zmagam. Przeszedłem też dwa lata temu zawał. Biorę nitrogliceryny nasercowe, to pomaga, ale z bólem nóg (podejrzewam, że ma to związek z cukrzycą) kompletnie nie dawałem sobie rady. Od kiedy stosuję magnetoterapię urządzeniem Laguna dolegliwości są mniejsze, ból znikomy, pojawia się tylko sporadycznie. Jako, że ogólnie czuje się lepiej, zmniejszyłem również dawki leków na serce, lekarz nie widział przeciwwskazań. Lagunę stosuję zgodnie z instrukcją, nauczyłem się jak dobrać optymalny program.

biomag-opinie-17

Pan Janusz z Łodzi

Mam skoliozę kręgosłupa na odcinku od szyi aż do bioder. Dolegliwości dały o sobie znać na początku 2013 roku. Zaczęło się od tego, że podczas prowadzenia auta nagminnie bolała mnie głowa. Nie miałem wtedy pojęcia dlaczego, nawet się nie zastanawiałem. Za jakiś czas zacząłem odczuwać także bóle w biodrach, najsilniej po wysiłku, kiedy np. naprawiałem samochód czy kosiłem trawnik jak również reagować na zmiany pogody. Korzystałem z metod niekonwencjonalnych, nie wstydzę się do tego przyznać, bo zioła jakie otrzymałem od „uzdrowiciela” przynosiły dużą ulgę i żadnych skutków ubocznych. Niestety kontakt z tym człowiekiem się urwał, wyprowadziłem się, podjąłem nową pracę. Mimo to nadal starałem się szukać naturalnych sposobów, piłem wody z leczniczych źródeł, kupiłem nawet VIPROSAL (maść z węża), zażywałem preparaty homeopatyczne, wszystko byłoby dobrze, gdyby nie koszty. Wydawałem bardzo dużo pieniędzy na to wszystko, niestety NFZ nie refunduje przecież takich rzeczy. Konsekwentnie unikałem lekarzy z racji nieprzyjemnych doświadczeń z przeszłości.

Zapisałem się na kurs metody ALFA, polegającej na leczeniu się falami świadomości, lecząc się jednocześnie poprzez magnetoterapię- za pomocą klasycznych magnesów o różnej sile. Ta metoda nie jest jednak uniwersalna i ma słabsze działanie niż nowoczesna magnetoterapia elektro. Wiedząc o tym, zdecydowałem się przetestować przyrząd BIOMAG. Używam go już ponad miesiąc, przeważnie 1-2 razy dziennie, program 5, 10 oraz PA. Poprawę kondycji kręgosłupa dało się zauważyć po kilku dniach, homeopatię nadal stosuję jako uzupełnienie, maści już nie. Bardzo pozytywne efekty daje mi stosowanie magnetoterapii wieczorem, gdy wracam z pracy. Rano wstaję bardziej zrelaksowany, kompletnie bez bólu. Program 5 świetnie się sprawdza przy katarze, ostatnio wypróbowałem i sam byłem zaskoczony, że po 2 dniach całkowicie wyzdrowiałem. Na prostatę polecam programy 5, 10 i PA, stosowane na przemian. Na poprawę ukrwienia kończyn dolnych wystarczy przykładać regularnie aplikator pod łydki i stopy, znakomity, szybki efekt, krążenie wraca do normy. Trzeba jednak pamiętać, że każdy organizm jest inny, mamy różne potrzeby, a więc terapię dobierajmy indywidualnie, w zależności od rodzaju i stadium choroby oraz na podstawie tego, co zaobserwujemy. BIOMAG stosuje też moje rodzina, pomaga każdemu, ale np. brat musiał dłuższy czas poświęcić na terapię.

biomag-opinie-18

Państwo Owczarczykowie ze Stalowej Woli

Obydwoje przekroczyliśmy 70 lat. Mąż cierpiał na problemy z oddawaniem moczu, w nocy bardzo często korzystał z toalety. Po miesięcznej terapii przyrządem Laguna wszystko wróciło do normy. Ja używam Laguny na bóle pleców i rąk. Też bardzo pomogło. Stosujemy magnetoterapię 2 razy dziennie, profilaktycznie wystarczy nawet raz.

biomag-opinie-19

Pani Jadwiga Balcerzak z Białowieży

Lubię aktywność fizyczną i mimo , że ukończyłam już 64 lata wciąż starałam się ją uskuteczniać. Pod koniec lata zauważyłam narośl na lewej stopie, która do października tak się powiększyła, że miałam problemy nawet z chodzeniem. Dokuczał mi także tzw. łokieć tenisisty. Byłam leczona ultradźwiękami i to wcale mi nie pomogło. Zamówiłam u Państwa Lagunę, trochę przez ciekawość ale i w nadziei na pozbycie się kłopotów zdrowotnych. Poza magnetoterapią nie stosowałam lekarstw ani innych zabiegów. Ostrogi pozbyłam się po trzech miesiącach, bóle związane z łokciem tenisisty również minęły całkowicie. Mój mąż też używa Laguny: na drogi moczowe. Stosuje w tym celu aplikator pierścieniowy i program 5. Stan zapalny dróg moczowych przeszedł mu po kilku dniach, zrobił badanie i wynik okazał się prawidłowy.

biomag-opinie-20

Pan Franciszek z Zakroczymia

Ubiegły rok był pasmem nieszczęść jeśli chodzi o moje zdrowie. Miałem wylew do mózgu, a kilka miesięcy później wypadek komunikacyjny, w wyniku którego złamałem obydwa kolana. Odczuwałem silne bóle w całych kończynach i w biodrach. Po zdjęciu gipsu poruszałem się o kulach. Zażywałem też lekarstwa na obniżenie ciśnienia i na wątrobę. W szpitalu spędziłem 4 miesiące, później zdecydowałem się na sanatorium. Chwilowa poprawa nastąpiła, lecz na krótko. Nie mogłem normalnie funkcjonować, bóle powróciły. Po stosowaniu urządzenia BIOMAG LAGUNA dopiero zacząłem odzyskiwać siły i sprawność. Kiedy upłynęły 2 miesiące od początku terapii odstawiłem leki, ciśnienie mam w normie, poruszam się bez kłopotu i bólu. Bardzo się cieszę z zakupu Waszego urządzenia. Żona również, ponieważ z powodzeniem stosuje na ból kręgosłupa. Serdecznie polecamy wszystkim, którzy zmagają się z bólem.

biomag-opinie-21

Pan Kazimierz W. z Rudy Śląskiej

Podczas pracy na budowie doznałem upadku z wysokości około 16 m. Skutek: poważna dystorsja kostki, factura cruris oraz otwarte złamanie kości piszczelowej. Doszedłem w końcu do siebie, jednak przed czterema laty kontuzja kostki się powtórzyła, a bóle kręgosłupa, łopatki i nóg odczuwałem w zasadzie stale, dawały o sobie znać przy każdym ruchu. Pojawiły się też obrzęki stawów, a dystorsja przyczyniła się do powstania żylaków powierzchniowych, które zaczęły przechodzić w stan owrzodzenia podudzia. O skuteczności magnetoterapii usłyszałem od sąsiada, który się tak leczy. Podobnie jak od zamówiłem urządzenie LAGUNA. Początkowo ustawiałem częstotliwość na 5Hz, program 5, intensywność 4. Zabiegom poddawałem się rano i wieczorem. Gdy ból nieco się złagodził, zwiększyłem częstotliwość do 15 Hz, a zabiegi wydłużyłem do 30 minut. Używałem wtedy aplikatura SPHLg. Po tygodniu odczułem na nowo pogorszenie. Zrobiłem 2 miesiące przerwy w kuracji, a teraz kontynuuję, ustawiając te parametry co na początku. Ból i obrzęk zniknęły zupełnie. Pozbyłem się również żylaków i ran, pozostały tylko małe ślady w miejscu gdzie występowały.

biomag-opinie-22

Państwo Marczuk z Nidzicy

BIOMAG LAGUNA – przyrząd do magnetoterapii kupiliśmy w 2014 roku. Ja i mój mąż mocno cierpieliśmy z powodu bólu kręgosłupa szyjnego i stawów. Ból ramion był tak silny, że nawet poranna toaleta sprawiała mi trudność. Na samym początku leczenia przy pomocy Laguny nastąpił tzw. efekt sanatoryjny- ból się zwiększył. Nie zaniechałam terapii, tylko zmniejszyłam intensywność na poziom 1. To pomogło, po miesiącu poczułam wielką ulgę, a stopniowa poprawa była już po kilku dniach zauważalna. Pół roku później w ogóle już nie odczuwałam bólu ramion, kręgosłup też miał się coraz lepiej. Magnetoterapia pomogła także mężowi gdy po długotrwałej chorobie męczyły go dolegliwości kręgosłupa i stawów. Oprócz bólu miał wysoką gorączkę. Lekarz nie postawił jednoznacznej diagnozy, zapisał mu antybiotyki. Nie były zbyt skuteczne. Laguna okazała się lepszym „lekiem”, jego problemu ustąpiły po 3 tygodniach i co najważniejsze- nie powracają.

biomag-opinie-23

Pan Jerzy Więckowski z Nysy

Po operacji cierpiałem na intensywne bóle kręgosłupa lędźwiowo- krzyżowego, szyjnego i bóle ramion, nasilające się kilka godzin po przebudzeniu. Kilka lat później przeszedłem kolejną, poważną operację: skrócenie lewej dolnej kończyny w okolicy kości udowej ze wzmocnieniem za pomocą metalu. Po jego wyjęciu czułem się bardzo źle, ból był silny i częsty. Aby go uśmierzyć sięgałem po leki dostępne bez recepty (Ibuprofen, Paracetamol) oraz analgetyki. Byłem świadomy, że duże dawki mogą mi zaszkodzić, więc rozpocząłem magnetoterapię, stopniowo odstawiając lekarstwa. Już po około dwóch tygodniach ból się zmniejszył, a ruchomość wyraźnie poprawiła. Najpierw stosowałem niskie częstotliwości, a później te regenerujące tkanki. Prawie całkiem ustąpiły bóle kręgosłupa, ramion i nogo. Co więcej, przestała mi nawet dokuczać choroba wrzodowa dwunastnicy, której prawdopodobnie nabawiłem się przez zażywanie dużych dawek leków przeciwbólowych. Takie efekty osiągnąłem po 1,5 roku stosowania przyrządu Laguna.

biomag-opinie-24

Pani Magdalena z Legionowa

Praktycznie odkąd pamiętam podczas upalnych dni puchły mi nogi, bardzo nieprzyjemna sprawa. Ubiegłego lata zaczęłam stosować Lagunę. Magnetoterapia doskonale łagodzi obrzęki.

biomag-opinie-25

Pani Ludmiła Mosakowska z Pisza

Niespodziewanie pojawiły się u mnie problemy ze wzrokiem. Niemal przestałam widzieć na lewe oko. Musiałam liczyć na męża i starszą córkę, ponieważ z tego powodu nie dawałam sobie rady z niczym, widziałam wszystko jakby za mgłą, trochę wyraźniej tylko same kontury. Wylądowałam najpierw na oddziale okulistycznym w Gdańsku, kolejno byłam leczona w Klinicznym Szpitalu Okulistycznym w Warszawie, gdzie miałam obniżane ciśnienie infuzjami. Nie poprawiło się nic, żyłam tak przez ponad 2 lata, nie mogłam pracować, a lekarze nadal byli bezradni.

Siostra stosowała magnetoterapię przy niedoczynności tarczycy i powiedziała, że to uniwersalna metoda. Pożyczyłam od niej urządzenie BIOMAG LAGUNA, aplikowałam w okolicy kręgosłupa szyjnego . Ku mojemu zaskoczeniu i radości, zaczął poprawiać mi się wzrok! Zabiegi przynosiły także ogólne odprężenie. Wtedy i dla nas zamówiłam LAGUNĘ, stosujemy ją z mężem i dziećmi.

biomag-opinie-26

Salon Bio-Nova we Wrocławiu

Trzy lata temu na potrzeby swojego Salonu Rehabilitacji Bio- Nova nabyłam przyrząd do magnetoterapii BIOMAG wraz z kilkoma różnymi aplikatorami, m.in. koc, mały podwójny kocyk, dysk, obręcze. Stosuję je w zależności od schorzenia z jakim zgłasza się Pacjent. Urządzenie jest bardzo funkcjonalne i praktyczne. Wyróżnia je lekkość i nieskomplikowana obsługa, w związku z czym bardzo pozytywnie się z tym pracuje. Zastosowanie magnetoterapii jest niezwykle szerokie, w swoim gabinecie używam zaś tej metody głównie do leczenie problemów ortopedycznych, bólów kręgosłupa oraz stanów pourazowych. Minimalna ilość zabiegów to moim zdaniem 10 sesji, natomiast optymalnie przewiduję 20- 30 zabiegów. Po zakończeniu terapii poprawę odnotowuje się u ponad 70% Pacjentów, ale w związku z tym, że pozytywne skutki uwidaczniać mogą się z czasem (np. po kilku lub kilkunastu dniach po leczeniu), procent ten okazać się może większy. Ze swojej strony polecam magnetoterapię, jako metodę bezpieczną, nieinwazyjną, bezbolesną, o wysokiej skuteczności. Rekomenduję też sam BIOMAG.

biomag-opinie-41

Prywatne Studio Masażu „Marzena” w Chotomowie

Prywatne Studio Masażu „Marzena” założyłyśmy wraz z siostrą 4 lata temu, z myślą o osobach, które pragną zadbać o swój wygląd, zdrowie i kondycję. Staramy się uświadamiać ludziom, że w dzisiejszych czasach można pomóc sobie naturalnymi metodami, bez lekarstw i wszechobecnej chemii. Na przykładzie zabiegów jakie oferujemy, udowadniamy, że bóle stawów, kręgosłupa szyjnego, pleców, a także inne problemy z aparatem ruchowym da się skutecznie leczyć np. masażem gorącymi kamieniami ( TRANQILITY STONE MASSAGE), masażem tajskim, sportowym, limfatycznym bądź próżniowym. Wśród naszych usług sporym zainteresowaniem wśród Pań w różnym wieku cieszą się też zabiegi dla urody, takie jak wygładzanie zmarszczek, cellulitisu czy oczyszczanie twarzy. W walce ze „skórką pomarańczową” używamy przyrządu do masażu Rolletic, którego działanie oparte jest na jednej z tradycyjnych metod medycyny azjatyckiej.

Od dwóch lat posiadamy również urządzenie BIOMAG LAGUNA do magnetoterapii, o którym dowiedziałyśmy się na jednym ze szkoleń w Warszawie. Stosujemy go głównie:

– jako uzupełnienie przy wszystkich masażach i likwidacji cellulitisu w celu usunięcia toksyn z ciała
– jako terapię główną przy bólu kręgosłupa i narządów ruchu oraz przy migrenach.

Pacjenci już po kilku zabiegach zauważają poprawę. Jedna z naszych Klientek po leczeniu magnetoterapią nabyła urządzenie do użytku domowego.

biomag-opinie-28

Studio Regenerum w Krakowie

Jedną z głównych metod stosowanych w naszym salonie stanowi niskoczęstotliwościowa magnetoterapia pulsacyjna. Wielu Pacjentów trafia do nas po nieudanym leczeniu farmakologicznym czy pobytach w szpitalu, ale są też tacy, którym lekarz zarekomendował tę metodę. Posiadamy 3 urządzenia, wszystkie intensywnie eksploatowane, ponieważ codziennie zgłaszają się do nas osoby zmagające się z bólem i ograniczeniem sprawności ruchowej. Magnetoterapia pomaga w przypadku dyskopatii, zwyrodnienia stawów, stanów pourazowych (złamań, zwichnięć , pozostałych kontuzji), zespołu cieśni nadgarstka, łokcia tenisisty, doskonale też regeneruje cały organizm. Zabiegi wykonywane są średnio 3 razy w tygodniu u każdego z Pacjentów. Większość z nich, bo aż 70% deklaruje znaczną poprawę stanu zdrowia. Około 10% Pacjentów zgłasza przejściowy wzrost wrażliwości, co najczęściej mija po kilkunastu zabiegach z zastosowaniem niższych parametrów częstotliwości.

biomag-opinie-27

PhDr.Ludmila Vránová, Szpital uniwersytecki Brno

Podczas wieloletniej praktyki medycznej bardzo dobrze poznałem magnetoterapię, jej właściwości i wskazania do stosowania. Jest zaskakująco wysoce skuteczną metodą terapeutyczną, którą warto zacząć uskuteczniać możliwie najwcześniej, powtarzając zabiegi odpowiednio często, co niestety nie zawsze można osiągnąć w warunkach klinicznych, z racji zbyt dużej liczby pacjentów w stosunku do ilości miejsc albo dostępnego czasu. Dlatego polecam urządzenia do użytku domowego, sam ;posiadam przyrząd BIOMAG LAGUNA, wygodny i łatwy w obsłudze. Używam go wraz z rodziną, pomaga w różnorodnych problemach zdrowotnych, spośród których przytoczę Państwu kilka przykładowych, abyście wiedzieli kiedy magnetoterapia może Wam się przydać:

– zwyrodnienie stawu biodrowego; leczenie farmakologiczne: ból stały, zmniejszający się chwilowo; magnetoterapia: program PA, następnie 14 i 25, raz dziennie: wyraźna zmiana w stawie po 30 dniach stosowania
– zwyrodnienie stawu kolanowego; pomagają programy PA oraz 8, zabieg raz dziennie, ustąpienie bólu po 30 dniach
– reumatyzm drobnych stawów (np. ręka). Intensywny ból, przewlekły obrzęk, stosowane leki: Brufen, Delagil; magnetoterapia: program PA oraz program 7, kolejno program 8- poprawa po kilku dniach, całkowite ustąpienie bólu po miesiącu
– przepuklina kręgu; leki: Brufen, Diclofenac; magnetoterapia: program PA, następnie 25, raz dziennie- ustąpienie dolegliwości po 30 dniach
– zapalenie żył; stosowane leki: Cilkanol, Detralex; magnetoterapia: 2 razy w ciągu dnia- dwukrotne przyspieszenie leczenia
– ostre zapalenie przyzębia z obrzękami; leczenie magnetoterapią: program 7, 2-3 razy dziennie, ustąpienie objawów po dwóch dniach
– rana pooperacyjna po endoprotezie; magnetoterapia zastosowaniem urządzenia BIOMAG LAGUNA: program PA, następnie 72: znaczne przyspieszenie gojenia

Powyższe obserwacje są dowodem na to, że magnetoterapia przynosi pozytywne rezultaty przy wielu dolegliwościach. Zlecam indywidualne dostosowanie programu dla optymalnej skuteczności.

biomag-opinie-30

Promotor Zdrowia Janina Czajka

Każdy z nas ma jakieś priorytety, marzenia i plany. Niezależnie od ich kierunku wszyscy mamy jednak wspólny cel: dobre zdrowie, bez którego realizacja dalszych kroków staje się niemożliwa. To właśnie zdrowie dodaje nam sił do wszelkich poczynań, dlatego jest tak cenne. Witalność najlepiej czerpać z naturalnych źródeł, nie skażonych chemią, których moc znana jest od dawna. Takich metod istnieje bardzo wiele. Obok ziołolecznictwa, zawsze wspominam o magnetoterapii- sposobie leczenia, z którym po raz pierwszy spotkałam się już ponad 20 lat temu, na wykładach. Stosuję ją ja i moja rodzina, ponieważ stanowi efektywne leczenie licznych chorób, począwszy od stanów bólowych (m.in. pourazowe, pooperacyjne) i reumatycznych, poprzez zaburzenia narządów wewnętrznych (np. wątroby), aż po egzemy, owrzodzenia zewnętrzne. Pomaga także przy migrenach, bezsenności oraz infekcjach. Pewnie dla Państwa to ciekawostka, ale magnetoterapia działa również na zwierzęta. My mamy w domu urządzenie LAGUNA, które wyjątkowo skutecznie łagodzi wszelkie bóle i niedomagania. Wszyscy jesteśmy zadowoleni z tego „magicznego” przyrządu. Obsługa jest banalnie prosta. Wypróbowaliśmy już całą skalę programów, ale najczęściej w użytku jest przeciwbólowy program nr 5.

Poza rodzinnym gronem również stosuję i polecam magnetoterapię, mianowicie pracuję w prywatnym ośrodku rehabilitacji, do którego zgłaszają się setki Pacjentów, którzy mają kłopoty z aparatem ruchowym. U wielu z nich stosujemy magnetoterapię i to właśnie ta grupa najszybciej powraca do zdrowia z trwałym efektem kuracji.
Bardzo cenię tę metodę leczniczą, można bezpiecznie stosować ją niezależnie od wieku, zarówno u dzieci jak i seniorów, również u osób chorych na serce lub z wszczepionymi elementami metalowymi. Magnetoterapia nie powoduje żadnych skutków ubocznych, nie można jej też przedawkować, jak ma to miejsce w przypadku lekarstw. Zabiegi są komfortowe, bezbolesne, co stanowi istotny czynnik dla większości Pacjentów. Istnieją więc liczne powody dla których szczerze polecam magnetoterapię, tak samo do stosowania w chorobach jak i profilaktycznie.

biomag-opinie-31

Pani Agata Wyszko z Lubonia

Urodziłam córkę w maju 2013 roku, po zapłodnieniu In- vitro, w 28 tygodniu ciąży przez cesarskie cięcie. Ważyła tylko 830 gramów i mierzyła 32 cm. Planowany termin porodu wyznaczony była na 15.07.2013. Przez dłuższy okres od przedwczesnego porodu leżała w inkubatorze w szpitalu w Poznaniu. Kiedy w roku 2014 zabrałam ją nareszcie do domu ważyła 2500 gramów. Ja, mąż i cala rodzina bardzo się cieszyliśmy. Po porodzie, w uwagi na przedwczesny termin oraz to, że dziecko było tak małe lekarze zwrócili mi uwagę na podwyższone ryzyko wystąpienia u córki chorób, takich jak choroba Heinego- Medina czy niedoczynność mózgu. Zalecono nam ćwiczenia wg metody Vojty. Mimo ich regularnego uskuteczniania po około trzech tygodniach pobytu w domu zaczęły się problemy. Córeczka cierpiała na wzdęcia, często nie mogła spać, ciągle płakała. Nie chciałam aby znów trafiła do szpitala. W jednym z prywatnych gabinetów dowiedzieliśmy się o magnetoterapii impulsowej. Zaskoczyło mnie trochę, że można stosować ją samodzielnie w domu. Wspólnie z mężem wzięliśmy pożyczkę i kupiliśmy urządzenie BIOMAG LAGUNA REHAB II. Dziecko kładłam na aplikator 2 razy dziennie, na 10-15 minut. Mała już po tygodniu się uspokoiła, w nocy swobodnie spała, minęły wzdęcia i infekcje ropne.

Podczas okresowych kontroli w szpitalu miałam okazję porównać rozwój i stan zdrowia swojego dziecka z innymi wcześniakami. Ku mojej radości pozytywna różnica widoczna była od razu. Większość mam stosowała jedynie metodę Vojty, ich dzieci potrafiły tylko siedzieć i miały spowolnione reakcje. Moja córka natomiast zaczynała już mówić, chodzić, reagowała na pytania. Zaczęła ząbkować, wzrok i słuch w porządku. Po tym co przeżyliśmy jestem przekonana, że uzupełniając terapię Vojty magnetoterapią impulsową urządzeniem BIOMAG LAGUNA REHAB II udało mi się ograniczyć ryzyko zachorowań mojego dziecka do minimum. To bardzo pomaga też w właściwym rozwoju. Nie żałuję, że zdecydowałam się na magnetoterapię, po prostu strzał w dziesiątkę. Minęły obawy o zdrowie dziecka oraz nieprawidłowości w rozwoju fizycznym i umysłowym. Metoda ta nie niesie żadnego ryzyka przy stosowaniu u małych dzieci i nie powoduje skutków ubocznych.

biomag-opinie-32

Pani Łucja Kalinowska z Malborka

W związku z Państwa zapytaniem dotyczącym opinii na temat zakupionego u Was urządzenia do magnetoterapii, odpowiadam:

– mnie pomogło w zapaleniu dróg moczowych i kłopotach z pęcherzem
– mama regularnie nagrzewa zmiany reumatyczne na palcach obydwu rąk, pomogło bardziej niż pobyt w sanatorium
– mąż stosuje na bolące stawy, ulgę poczuł już w pierwszym tygodniu
Bardzo Państwu dziękuję, jak widzicie urządzenie jest stale używane przez naszą rodzinę, pomaga zawsze gdy cierpimy.

biomag-opinie-33

Pan Witold z Częstochowy

Od września 2015 stosuję magnetoterapię w połączeniu z leczeniem farmakologicznym. Rekonwalescencja przebiega sprawniej, po miesiącu odzyskałem apetyt, jestem sprawniejszy.

biomag-opinie-34

Pani Małgorzata Drążek ze Słupska

– magnetoterapię zaczęłam stosować w połowie 2014 roku
– leczę w ten sposób nadciśnienie, zwyrodnienie kręgosłupa i stawów, mąż natomiast hemoroidy
– zabiegi stosujemy 2-3 razy w ciągu dnia, mniej więcej po 25 minut każdy
– podczas magnetoterapii wypoczywam, miejscem jej wykonywanie jest fotel w pokoju gościnnym
– zabiegi szybko i skutecznie niwelują dolegliwości, przekonałam się że warto je wykonywać regularnie, gdy miałam 3 tygodnie przerwy

biomag-opinie-35

Państwo Ewa i Krzysztof Włodarczykowie z Warszawy

Użytkownikami urządzenia „Biomag Laguna” jesteśmy od 3 miesięcy. Nasz wiek to 62 i 63 lata. Magnetoterapią leczymy głównie dolegliwości związane ze zwyrodnieniem oraz długotrwałym uszkodzeniem kręgosłupa (po wypadku samochodowym), ja również bóle na które długo cierpieliśmy z powodu zapalenia stawów. Choruję także od ponad 30 lat na cukrzycę insulino zależną, bolą mnie nogi- tzw. stopa cukrzycowa. Optymalny jest dla nas program PA. Zabiegom poddajemy się 1-2 razy dziennie, z tygodniowymi przerwami. Ten sam program co my stosują nasi rodzice w podeszłym wieku (obydwoje mają po 87 lat), też z pozytywnym rezultatem. Magnetoterapia przynosi nam przede wszystkim ulgę w uporczywych bólach, zniknął mi także obrzęk ze stóp. Przez wiele lat męczyliśmy się z tym wszystkim nie widząc wielkiej nadziei na poprawę, a jednak magnetoterapia poskutkowała. Jesteśmy zdrowsi i bardzo zadowoleni z urządzenia.

biomag-opinie-36

Państwo Marta i Hubert Suska z Płocka

W odpowiedzi na prośbę wyrażenia zdania o Waszym urządzeniu do magnetoterapii LAGUNA postanowiliśmy się podzielić swoimi wrażeniami. Aparat stosujemy 1,5 roku. Moja żona Marta leczy magnetoterapią żylaki i haluksy, nagrzewa też dłonie gdy odczuwa ból w palcach. Ja stosuję na staw barkowy oraz kolana. Zabiegi powtarzamy 2-3 razy dziennie, wystarczają nam podstawowe programy. Czasem robimy przerwy, np. podczas minionego lata, gdy byliśmy na wczasach, później powracamy do kuracji. Lagunę stosują też nasze dzieci, córce bardzo pomogła po operacji śródstopia. Urządzenie jak najbardziej spełnia nasze oczekiwania, choć jak wspominałem, nie zawsze używamy go regularnie- wiem, że wtedy efekt byłby jeszcze lepszy.

biomag-opinie-37

Pani Urszula z Pabianic

Pamiętam dobrze gdy zamówiłam duży zestaw do magnetoterapii BIOMAG- LAGUNA, to było zaraz przed ubiegłoroczną Wielkanocą. Cierpię na kilka chorób: osteoporozę, cukrzycę oraz kolagenozę, która powoduje zmiany skórne na tle reumatycznym. Na szyi, po prawej stronie mam też wyczuwalne zgrubienie- tętnica tworzy pętlę. Leczenie magnetoterapią rozpoczęłam zaraz po zakupie urządzenia i przeczytaniu instrukcji, początkowo stosowałam 4 razy dziennie, po 15 minut, teraz 2 razy dziennie po 25 minut. Materac terapeutyczny narzucam na fotel-tak leczę kręgosłup w wygodnej pozycji siedzącej, kolejno aplikuję na kolana. Zauważyłam, że z czasem obniżyło mi się ciśnienie tętnicze- jest w normie. Sądzę, że jest to też zasługa magnetoterapii. Lepiej sypiam, nie choruję na infekcje jesienią i wczesną wiosną, co kiedyś zdarzało mi się nagminnie. Mam jeszcze w domu dodatkowy, mały aparat, ale nie bardzo wiem jak go stosować, a żaden lekarz czy terapeuta nie doradził mi w tym zakresie. Szkoda, bo też chciałbym go używać. Słyszałam, że może pomóc nawet w problemach ze wzrokiem.

biomag-opinie-38

Pani Iwona Janicka z Kobyłki

Leczę chore stawy od grudnia minionego roku. Początkowo 2 razy dziennie stosowałam urządzenie, teraz już tylko raz- wystarczy, aby stan nóg się poprawił. Pomagam również sąsiadce, pożyczam jej czasami Lagunę, czuje się już nieco lepie, ale to bardziej skomplikowana sprawa, ponieważ ona ma miażdżycę i nie stosuje magnetoterapii regularnie. U mnie świetne efekty, chodzę bez kul, wykonuję nawet drobne prace na działce.

biomag-opinie-39

Pani Jolanta z Biskupca

Aparatu BIOMAG LAGUNA używamy już prawie rok. Jednocześnie stosujemy 2 aplikatory. Ja i mąż regularnie leczymy się magnetoterapią. Pomaga nam na choroby o podłożu reumatycznym, dolegliwości zwyrodnieniowe, bóle kręgosłupa, pleców, choroby naczyniowe, zaburzenia krążenia, niedokrwienie kończyn i prostatę. Staramy się wykonywać 2-3 zabiegi dziennie, minimalnie 2. Najlepsze rezultaty przynosi nam program „PA” przy 25 minutowej aplikacji. Aplikujemy na: stopy, nogi na długości kości piszczelowej, miejscowo na kolana, kręgosłup piersiowy i szyjny, nadgarstki i barki. Prostatę mąż leczy siadając na aplikator.
Oto jakie zmiany zauważyliśmy:

– ogólna poprawa samopoczucia, komfortowy sen
– po 2 miesiącach całkowicie przestały boleć mnie stopy, pozbyłam się uciążliwej i bolesnej ostrogi, drętwienie nóg zmalało, wzmocniły mi się mięśnie, dzięki czemu poruszam się sprawniej. Nie występuje już też obrzęk gdy nogi są zmęczone, po każdym zabiegu odczuwam ulgę i lekkość
– mimo stwierdzonej choroby prostaty mąż już prawie nie ma kłopotów z oddawaniem moczu
– ból pleców ustał całkowicie (po około 4 miesiącach magnetoterapii)
– dobry wpływ na trawienie
– gdy chorowałam na grypę, jej przebieg był krótszy i łagodniejszy niż zwykle

Z urządzenia które od Was kupiliśmy korzysta też synowa i mama (ból stawów biodrowych i kolan). Bywały dni, że mama nie mogła poruszać się o własnych siłach, po magnetoterapii jeszcze się tak nie zdarzyło, nie narzeka już na bóle, bierze mniej leków. Synowa sporo chorowała w ubiegłym roku, była bardzo osłabiona. Po 3 miesiącach stosowania LAGUNY 2 razy dziennie nabrała sił, przeszła jej arytmia. Mówiła mi ostatnio przez telefon, że wraca do aktywności zawodowej.

Lekarz Dentysta Mikołaj Kusiński

Lekarz Dentysta Mikołaj Kusiński

Zainspirowany niezwykle ciekawym artykułem, dotyczącym leczenia pacjentów z powikłaniem po zabiegach chirurgicznych w okolicy zatrzymanych ostatnich zębów trzonowych dolnych, postanowiłem zastosować metodę leczenia Pulsacyjnym Polem Magnetycznym Niskich Częstotliwości również w mojej praktyce.

Zabiegom chirurgicznym w tak newralgicznym obszarze jak jama ustna towarzyszy znaczne ryzyko powikłań w postaci uszkodzenia nerwów lub utrudnionego gojenia.

Zabiegiem szczególnym – ryzykownym, a jednocześnie wykonywanym dość często –jest zabieg usunięcia zatrzymanych ostatnich zębów trzonowych. Nawet w stosunkowo prostych przypadkach pacjenci często skarżą się na bolesne gojenie, natomiast u około 1% pacjentów dochodzi do powikłań znacznie poważniejszych, jak np. uszkodzenie nerwu zębodołowego dolnego lub nerwu językowego! Powikłania te oznaczają znaczne obniżenie komfortu życia dla pacjenta, mogą również oznaczać spore kłopoty natury prawnej dla praktyki lekarskiej.

Procesowi gojenia po skomplikowanej ekstrakcji zatrzymanego trzonowca towarzyszyć może ograniczone otwieranie jamy ustnej, obrzęk twarzy, utrudnione przełykanie i bóle o różnym nasileniu. Stosowane w takich przypadkach leczenie powoduje zazwyczaj ustąpienie dolegliwości w okresie od jednego do dwóch tygodni.

W przypadku objawów neurologicznych pacjenci zgłaszają dolegliwości w postaci różnego stopnia naruszenia czucia w okolicy unerwianej określoną gałęzią nerwu trójdzielnego.

Niewielkie, spowodowane obrzękiem lub niedelikatnym podaniem znieczulenia porażenia nerwu zazwyczaj ustępują samoistnie w okresie od sześciu miesięcy do dwóch lat. To, że takie dolegliwości ustąpią samoistnie w takim lub innym okresie, nie zmienia faktu, że niezadowolenie pacjentów jest znaczne. Objawy naruszenia nerwów są dotkliwe: naruszenie poczucia smaku potraw, odrętwienie tkanek unerwianych, przygryzanie języka, policzka, wargi dolnej, wrażenie „wyciekającej śliny” i tym podobne.

Warto tu zaznaczyć, że całkowite przerwanie ciągłości nerwu jest powikłaniem niezwykle poważnym i musi być natychmiast leczone neurochirurgicznie! W takim przypadku żadne procedury fizjoterapeutyczne nie pomogą!

Dzięki uprzejmości firmy będącej dystrybutorem aparatu do leczenia wolno zmiennym polem magnetycznym – Biomag Lumina – miałem możliwość zastosowania tej terapii również u moich pacjentów.

1. Pierwszy i bardzo ciekawy przypadek dotyczy pacjentki J.T., lat 37, z powikłaniem w postaci naruszenia czucia w okolicy wargi dolnej, bródki i kącika ust prawej strony po zabiegu usunięcia zatrzymanego zęba 48. Usuniecie przeprowadziłem niezwykle delikatnie z uprzednim dokładnym planowaniem. Przed planowanym zabiegiem wykonałem dodatkowe badanie CBCT w celu określenia relacji korzeni zatrzymanego trzonowca względem nerwu zębodołowego dolnego. Pomimo zachowania wszelkich zasad doszło do powikłania w postaci naruszenia czucia w obszarze unerwianym przez tę gałąź nerwu trójdzielnego. Pozabiegowo zastosowałem u pacjentki antybiotykoterapie, leki przeciwzapalne i witaminoterapie. Gojenie przebiegało prawidłowo jednak naruszenie czucia nadal się utrzymywało. Zarówno moje działania jak i podejmowane przez pacjentkę samodzielne próby zaradzenia tej dolegliwości nie przyniosły żadnych istotnych rezultatów w okresie jednego roku! Zaproponowałem więc pacjentce terapię Pulsacyjnym Polem Magnetycznym Niskich Częstotliwości przy pomocy aparatu Biomag Lumina w moim gabinecie. Przeprowadziłem początkowo cykl 20 aplikacji, po dwie dziennie (rano i po południu), stosując program NR 14 przez 25 minut na okolice po usuniętym trzonowcu. Pacjentka przyjmowała jednocześnie preparat witaminy B complex. Dolegliwości ustąpiły całkowicie i na życzenie pacjentki przerwaliśmy dalsze leczenie. Po upływie około tygodnia pacjentka zgłosiła się do gabinetu i oznajmia ze dolegliwości powróciły! Po zebraniu wywiadu okazało się, że odstawieniu pola magnetycznego towarzyszy również odstawienie witaminosuplementacj. Wznowiłem aplikację, wydłużając czas pojedynczego zabiegu do 30 minut i przeprowadzając w sumie 14 zabiegów w ciągu siedmiu dni. Dolegliwości ustąpiły całkowicie
i według pacjentki leczenie można było na tym zakończyć. Moim zdaniem, biorąc pod uwagę okres trwanie dolegliwości oraz ich znaczącą uciążliwość dla pacjenta, efekt leczenia polem magnetycznym w tym przypadku można uznać za spektakularny. Zachęcony efektem leczenia zastosowałem pole magnetyczne w celu poprawy komfortu życia i przyspieszenie gojenia jeszcze u trzech pacjentów.

2. Pacjent S.K., lat 61, po zabiegu wprowadzenia trzech wszczepów (implantów) do kości żuchwy, w miejsce utraconych przed laty zębów trzonowych i przedtrzonowych. Ze względu na znaczna atrofie żuchwy wprowadzeniu wszczepów towarzyszył zabieg poprawy warunków kostnych tzw. augumentacja przy użyciu materiałów kościozastępczych i membrany kolagenowej. Po zabiegu pacjent uskarżał się na obrzęk okolicy leczonej i nieznaczne odrętwienie bródki Przeprowadziłem siedem aplikacji pola magnetycznego stosując program nr 14 – po 25 minut na okolicę leczoną. Dolegliwości, w tym również niewielkie uczucie odrętwienia, ustąpiły całkowicie.

3. U pacjentki I.K., lat 38, przeprowadziłem zabieg usunięcia pozostałości korzeni zębów trzonowych z jednoczesnym wprowadzeniem trzech wszczepów śródkostnych i poprawą warunków kostnych z zastosowaniem materiałów kościozastępczych i membrany kolagenowej. Pacjentka uskarżała się na bolesność i obrzęk okolicy pozabiegowej. Przeprowadziłem, podobnie jak u poprzedniego pacjenta, siedem aplikacji pola magnetycznego stosując program nr 14 – po 25 minut w ciągu siedmiu dni. Dolegliwości ustąpiły całkowicie, a gojenie przebiegało prawidłowo bez dalszych komplikacji.

4. Pacjentka I. B., lat 22, po zabiegu usunięcia zatrzymanego ostatniego trzonowca dolnego 48 ze wskazań ortodontycznych uskarżała się na obrzęk i znaczna bolesność okolicy pozabiegowej, wystapił stan podgorączkowy, utrudnione przełykanie i utrudnione poruszanie głową. Zastosowałem dwie aplikacje poczynając od następnego dnia po zabiegu – program nr 14 przez 2 godziny. Dolegliwości wyraźnie zmniejszyły się już po pierwszej aplikacji, natomiast po drugiej pacjentka uznała dalsze leczenie za zbędne.

Moim zdaniem nawet tak niewielka grupa obserwowanych pacjentów uzasadnia potrzebę stosowania terapii Pulsacyjnym Polem Magnetycznym Niskich Częstotliwości
w stomatologii.

Jest jeszcze sporo obszarów do zbadania – periodontologia, neuralgie i inne schorzenia stomatologiczne, którym towarzyszy potrzeba walki z bólem i potrzeba stymulowanej regeneracji tkanek.

Lekarz Dentysta
Mikołaj Kusiński
ul. Kościuszki 52/17
08-400 Garwolin